..:: dla każdego kibica ::..

 Decyzja w sprawie dymisji odroczona
09.03.2010 16:20
Obradująca w godzinach porannych Rada Nadzorcza wbrew zapowiedziom nie podjęła jeszcze decyzji odnośnie przyjęcia rezygnacji z funkcji prezesa Janusza Jojko.

Rozmowy zostaną wznowione w środę.

Tuż po zakończeniu spotkania Rady Nadzorczej, w klubie pojawili się kibice zaniepokojeni obecną sytuacją w klubie.
Autor: Sobi || Wersja do druku :: Decyzja w sprawie dymisji odroczona

 Janusz Jojko podał się do dymisji
08.03.2010 17:21

Prezes KSZO SSA Janusz Jojko podał się dziś do dymisji.

We wtorek Rada Nadzorcza zbierze się aby rozpatrzeć złożony wniosek.

Janusz Jojko objął funkcję prezesa 14 grudnia 2009 roku.
Autor: Sobi || Wersja do druku :: Janusz Jojko podał się do dymisji

 Podsumowanie 20 kolejki I ligi
08.03.2010 15:15
Po zimowej przerwie na boiska powrócili piłkarze pierwszej ligi. Na początek rundy wiosennej kibice otrzymali od razu dwa spotkania derbowe (bo takim nazwać można też chyba "Śląski klasyk" czyli pojedynek GKS-u Katowice i Górnika Zabrze). Z zapowiadanych na miniony weekend dziewięciu spotkań rozegrano osiem; z powodu złego stanu murawy przełożono mecz Floty Świnoujście z MKS Kluczbork. W meczach, które się odbyły, zawodnicy strzelili 23 bramki, co mimo tego, że na dwóch stadionach kibice nie doczekali się bramek, daje niezłą średnią 2,87 gola na mecz. W swoim pierwszym wiosennym spotkaniu zespół ostrowieckiego KSZO podejmował na własnym terenie rywala zza miedzy – Stal ze Stalowej Woli. O wspomnianym meczu jak i o pozostałych potyczkach 20 kolejki I ligi piszemy w naszym podsumowaniu. więcej>>
Autor: Jacek Ćmielewski || Wersja do druku :: Podsumowanie 20 kolejki I ligi

 Zawodnicy o meczu KSZO - Stal Stalowa Wola
07.03.2010 12:35
Adam Cieśliński (napastnik KSZO): Trzeba przyznać, że Stalowa Wola wysoko postawiła nam poprzeczkę. Ciężko było zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej, gdy już prowadziliśmy było znacznie lepiej. Był to pierwszy mecz i sami nie wiedzieliśmy za bardzo na co nas stać. Cieszy wygrana. Teraz jedziemy na ŁKS, gdzie czeka nas również ciężki mecz. Trzeba walczyć w każdym meczu, bo jak pokazała ta liga, każdy może wygrać z każdym. Mamy też przykład Górnika Łęczna, który wygrywał wszystko w sparingach, a na inauguracje poległ z płocką Wisłą. Nie ma co przyglądać się sparingom, czy się wygrało 1:0, czy przegrało 0:5. Najważniejsza jest liga.

Łukasz Matuszczyk (obrońca KSZO): To było bardzo ważne i trudne spotkanie dla obu drużyn. Warunki do gry były dziś bardzo trudne. Boisko poza tym, że było zielone, to nie wiele miało z boiskiem wspólnego. Było twarde, zmrożone. Drugą połowę graliśmy praktycznie jak na betonie. Gra za bardzo nie cieszyła, bo musieliśmy grać tak, by nie stracić bramki, bo w takich warunkach bardzo ciężko jest gonić wynik. Najważniejsze są jednak trzy punkty i dwie zdobyte bramki. Do tego jeszcze „zero” z tyłu. Cieszymy się, że tak zaczęliśmy tą wiosnę, bo będzie nam łatwiej psychicznie w kolejnych meczach.

Adrian Frańczak (pomocnik KSZO): Trener postawił na mnie, wyszedłem w pierwszym składzie i muszę przyznać, że dobrze mi się grało. Ale zapewniam, że mimo dobrego początku, nie zamierzam stanąć w miejscu. Będę pracował i liczę, że będzie jeszcze lepiej. Chciałbym jeszcze więcej strzelać i asystować, tak jak w dzisiejszym meczu. Murawa była bardzo ciężka. Cały czas trenowaliśmy na sztucznej murawie, na takiej też rozgrywaliśmy sparingi i stąd mało styczności z trawiastą nawierzchnią. Ciężko było utrzymać piłkę przy nodze, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy złapał przymrozek i ta płyta była coraz twardsza. Jednak daliśmy radę. Trochę uspokoiła nasze poczynania bramka strzelona w końcówce pierwszej połowy. Uważam, że Stalowa Wola odbierze jeszcze punkty innym rywalom.

Mikołaj Skórnicki (pomocnik KSZO):
Trudno się gra jako faworyt, a my byliśmy właśnie stawiani w roli faworyta w tym spotkaniu ze Stalą Stalowa Wola.
Rywale walczą o utrzymanie. My w sumie cel mamy podobny, tyle tylko, że my mamy trochę więcej punktów na koncie. Dziś graliśmy na ciężkim boisku, ale spodziewaliśmy się tego.
Nastawiliśmy się na walkę i właśnie tą walką wygraliśmy mecz
Autor: Sobi || Wersja do druku :: Zawodnicy o meczu KSZO - Stal Stalowa Wola

 KSZO-Stal Stalowa Wola - fotogaleria
07.03.2010 09:53

W naszym serwisie jest już fotogaleria z meczu I ligi

KSZO - Stal Stalowa Wola

Zapraszamy do przeglądania zdjęć jak również ich komentowania oraz oceniania.
Autor: Sobi || Wersja do druku :: KSZO-Stal Stalowa Wola - fotogaleria

 Trenerzy o meczu KSZO - Stal
07.03.2010 08:53
Czesław Jakołcewicz (trener KSZO): Zdawałem sobie sprawę, że ten pierwszy mecz będzie bardzo ciężki. Cieszę się z tego zwycięstwa, tym bardziej, że warunki w jakich przyszło nam grać to spotkanie nie były łatwe. Gratuluję moim piłkarzom i dziękuję im oraz kibicom za doping. Przegraliśmy w okresie przygotowawczym sparing ze Stalową, dlatego tym bardziej obawiałem się tego meczu, dlatego przestrzegałem moich zawodników, że będzie to bardzo trudne spotkanie i to się sprawdziło. Dobrze rozpoczęty sezon dobrze wróży i mam nadzieję, że już za dwa tygodnie z Wartą Poznań ta gra będzie wyglądała lepiej, gdyż również dzisiaj nie ustrzegliśmy się błędów, które na tym poziomie nie powinny się zdarzać. Jednak teraz mogę się cieszyć ze zwycięstwa i jestem z tego wyniku zadowolony. To jest bardzo ważne zwycięstwo. Punkty są najważniejsze, w grze sporo było jeszcze mankamentów, ale trudno się dziwić. To był pierwszy mecz, w drugiej połowie murawa była zmrożona, ciężko gra się w takich warunkach.

Janusz Białek (trener Stali): Wydaje mi się, że mecz był wyrównany. Obie drużyny stanęły na wysokości zadania, mimo braków wynikających z przerwy zimowej i ciężkiego okresu przygotowawczego. Do tej feralnej minuty, kiedy straciliśmy bramkę przebieg spotkania nie wróżył żadnej ze stron jakiegoś rozstrzygnięcia. Obawiałem się tego momentu, w którym ewentualnie stracimy gola. Uczulałem zawodników i starałem się utrzymywać u nich jakąś gotowość. Niestety, błąd całego bloku defensywnego i strata bramki w ostatnich minutach pierwszej połowy spowodowały, że gospodarzom nerwy troszkę puściły, zaczęli grać swobodniej, a my popełniliśmy kolejny błąd, gdyż w zasadzie ratując aut podaliśmy piłkę przeciwnikowi. Gospodarze skorzystali z takiego prezentu, skończyło się 2:0 dla KSZO i patrząc z mojej pozycji, gdyby był to wynik 1:0, to byłby on bardziej do przełknięcia. Wprawdzie może nie mieliśmy jakiejś klarownej sytuacji, ale z zamieszania pod bramką KSZO to jedno trafienie mogliśmy zdobyć. Szkoda naszej ciężkiej pracy, bo u nas wynik określa wszystko, a tutaj na inaugurację musieliśmy przełknąć gorycz porażki. Gratuluję zespołowi gospodarzy zwycięstwa.
Autor: Verba || Wersja do druku :: Trenerzy o meczu KSZO - Stal

 KSZO zwycięża na inauguracje wiosny
06.03.2010 19:16
Drużyna Stali Stalowa Wola przyjechała do Ostrowca Świętokrzyskiego bardzo zdeterminowana i głodna zwycięstwa, jednak w sobotni wieczór to pomarańczowo-czarni byli lepsi od rywali pod każdym względem i pewnie zainkasowali komplet punktów, mimo, że w 3. minucie to goście próbowali zagrozić bramce Michała Wróbla. Z rzutu rożnego piłkę w pole karne KSZO dośrodkował Piotr Gilar, ale Łukasz Matuszczyk pewnie oddalił niebezpieczeństwo od bramki gospodarzy. W odpowiedzi podopieczni trenera Czesława Jakołcewicza przeprowadzili dwie akcje. W 8. minucie futbolówkę w pole karne zagrał Michał Stachurski jednak nie sięgnął jej Adrian Frańczak. W 15. minucie szarżującego prawą stroną aktywnego Adama Cieślińskiego faulem powstrzymał Daniel Treściński, by chwile później napastnik KSZO minimalnie posłał piłkę obok słupka bramki Stanisława Wierzgacza. Pięć minut później po dośrodkowaniu w pole karne Frańczaka na próbę strzału z przewrotki zdecydował się Krystian Kanarski, jednak bez efektu. Nie minęło pół godziny gry, a niecelnie z około 16 metrów uderzył nowy nabytek ekipy z Ostrowca Świętokrzyskiego - Jarosław Białek. W 37. minucie pierwszy groźny strzał zanotowali piłkarze gości na bramkę Wróbla. Z około 35 metrów golkipera KSZO pokonać próbował Sebastian Łętocha, jednak zamierzonego efektu nie uzyskał, gdyż bramkarz pomarańczowo-czarnych wybił piłkę na bezpieczną odległość. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy ostrowiecki stadion oszalał z radości. Piłkę z końcowej linii w pole karne Stali dograł Frańczak, a z najbliższej odległości głową do siatki skierował ją Kanarski.

Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Stal nie miała już nic do stracenia i wydawało się, że wszystko postawiła na jedną kartę. W 59. minucie spore zamieszanie powstało w polu karnym KSZO, po tym jak piłkę dośrodkował Trela, jednak doświadczeni obrońcy gospodarzy wyjaśnili sytuację. Dokładnie dziesięć minut później po dokładnym podaniu Cieślińskiego w słupek ekipy ze Stalowej Woli trafił Frańczak. W 76. minucie składna akcja KSZO przyniosła pomarańczowo-czarnym drugiego gola. Marcin Folc, który w 65 minucie zastąpił kontuzjowanego Krystiana Kanarskiego zagrał futbolówkę do Cieślińskiego, ten uderzył w bramkarza Stali, jednak dobijający piłkę Frańczak już się nie pomylił i podwyższył na 2:0 dla gospodarzy. Mimo dodatkowych trzech minut wynik meczu nie uległ już zmianie i podopieczni trenera Czesława Jakołcewicza mogli cieszyć się z pierwszych punktów po przerwie zimowej, które są tak cenne do utrzymania w mieście I ligi.

KSZO - Stal Stalowa Wola 2:0 (1:0)

1:0 -Krystian Kanarski 44 min.
2:0 - Adrian Frańczak 76 min.

KSZO: Wróbel - Matuszczyk, Ciesielski, Kardas, Stachurski - Cieciura (88' Kajca), Skórnicki, Białek (75' Wieczorek), Frańczak - Kanarski (65' Folc), Cieśliński
Stal: Wierzgacz - Szymiczek, Treściński, Maciorowski, Lebioda - Łytwyniuk (57' Mychalczuk), Łętocha, Trela, Gilar (78' Czpak) - Gęśla (43' Salami), Wasilewski

Cieśliński, Frańczak (KSZO) - Gilar (Stal)
Widzów: ok. 1200
Autor: Verba || Wersja do druku :: KSZO zwycięża na inauguracje wiosny

 R. Kwapisz: Mój typ - zwycięstwo KSZO
06.03.2010 12:51
Rafał Kwapisz (bramkarz Piasta Gliwice, były zawodnik KSZO): Myślę, że drużyna KSZO wygra dzisiejsze spotkanie ze Stalą Stalowa Wola i wejdzie w mecze ligowe z pewną wygraną. Liczę, że to będzie dobry prognostyk na kolejne mecze. Na pewno chłopaki są dobrze przygotowani i głodni gry o punkty. Jestem pewien, że KSZO utrzyma się w I lidze. KSZO pokazał już poprzedniej rundzie, że jest bardzo dobrą drużyną, a od tamtej rundy wiele się nie zmieniło jeśli chodzi o personalia. Chłopaki grają już długo ze sobą, a to na pewno procentuje.

Dokładny wynik spotkania KSZO – Stal Stalowa Wola według Rafała Kwapisza: 2:0
Autor: Sobi || Wersja do druku :: R. Kwapisz: Mój typ - zwycięstwo KSZO

 Cz. Jakołcewicz: Wszyscy z nas robią faworyta
05.03.2010 18:00
Panie trenerze, na inaugurację rundy po przerwie zimowej zespół KSZO gra z outsaiderem ligi - ekipą Stali Stalowa Wola. To dobrze czy źle?

Czesław Jakołcewicz: Źle. To jest bardzo trudny mecz na początek i przyznam, że ja się szczerze, autentycznie tego spotkania boję.

To dlatego, że tak na dobrą sprawę nie wiadomo do końca jak zespół KSZO będzie wyglądał w tej potyczce?

- Dokładanie. Wspomniałem, że się obawiam meczu ze Stalą, bo nie wiem jak na chwilę obecną wygląda zespół. Wszystkie mecze sparingowe jakie rozegraliśmy na sztucznej nawierzchni i one nie odpowiedziały mi na 100 procent na pytanie w jakiej formie są zawodnicy i jak każdy z nich wygląda.

Podstawowy skład zespołu w głowie już jest?

- Skład wystawie taki jaki sobie więcej>>
Autor: Verba || Wersja do druku :: Cz. Jakołcewicz: Wszyscy z nas robią faworyta

 KSZO hutnicznymi derbami inauguruje wiosne
04.03.2010 10:48
Prawie cztery miesiące czekali sympatycy I-ligowej piłki nożnej na wznowienie rozgrywek po zimowej przerwie. 11 listopada ubiegłego roku piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski mierzyli się w wyjazdowym pojedynku z Górnikiem Łęczna. Później przyszła długa przerwa zimowa, liczne treningi i jedynie sparingowe potyczki. Teraz jednak powracają emocje związane z rywalizacją na zapleczu ekstraklasy. Już w najbliższą sobotę, o godzinie 17:00 pomarańczowo – czarni zainaugurują rundę wiosenną sezonu 2009/2010! Ich pierwszym rywalem będzie Stal Stalowa Wola. Kibice obydwu drużyn już od wielu tygodni ostrzą sobie apetyt na hutnicze derby – bowiem takim mianem określa się pojedynki między owymi drużynami. Są to zawsze interesujące zmagania, w których żadna ze stron nie odpuszcza i walczy do upadłego – nawet jeżeli jest to mecz sparingowy! Na niemniejszy poziom emocji liczą ostrowieccy kibice, którzy w sobotnie popołudnie wybiorą się na stadion przy ulicy Świętokrzyskiej w celu dopingowania pomarańczowo – czarnych. Liczą oni również na to iż piłkarze KSZO rozpoczną wiosnę od pewnych trzech punktów, a zakończą ją również pewnym utrzymaniem w I lidze. więcej>>
Autor: Zbigniew Kęsy || Wersja do druku :: KSZO hutnicznymi derbami inauguruje wiosne

Strony: [1, 2, 3 ... 299, 300 / 300 > >>]

Informacje zawarte na stronie są własnością Redakcji. Wykorzystywanie materiałów w całości lub części bez zgody Redakcji zabronione.

Wygenerowano w 1.17 sek / 94.