W meczu za sześć punktów rozdano tylko dwa

Remisem zakończył się sobotni mecz pomiędzy BKS Bochnia i KSZO 1929 Ostrowiec. Po 90 minutach kibice nie doczekali się bramek, choć w podstawowym składzie gości wyszło trzech nominalnych napastników. Szkoleniowiec KSZO 1929 podczas 90 minut meczu nie zdecydował się na żadne  zmiany.

BKS Bochnia – KSZO 1929 Ostrowiec 0:0

KSZO: Zacharski – Barański, Lasocki, Sudy, Stachurski, Mikołajek, Dryka, Mąka, Skwarliński, Stawiarski, Kosowski

Opublikowano KSZO 1929, Mecze ligowe | 7 komentarzy

Granat ponownie aplikuje KSZO 1929 trzy bramki

KSZO 1929 Ostrowiec – Granat Skarżysko 0:3 (0:2)

0:1 Bartłomiej Michalski 10 min.

0:2 Marcin Kołodziejczyk 33 min. (karny)

0:3 Bartłomiej Michalski 68 min.

Opublikowano KSZO 1929, Mecze ligowe | 35 komentarzy

Hutnicze derby dla Krakowa

Porażką KSZO 1929 Ostrowiec zakończyły się hutnicze derby z Hutnikiem Kraków. Goście obie bramki strzelili już w pierwszej połowie pomiędzy 23 a 26 minutą gry.

Opublikowano KSZO 1929, Mecze ligowe | 9 komentarzy

Koniec przygód z pucharami

Na ćwierćfinałach zakończyły ostrowieckie drużyny występ w obecnej edycji okręgowego Pucharu Polski. Obrońca tytułu – KSZO 1929 Ostrowiec – przegrał z Granatem Skarżysko, a juniorzy starsi ulegli Nidzie Pińczów.

MKS KSZO-Junior Ostrowiec – Nida Pińczów 1:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Paweł Łuszcz 5, 1:1 Patryk Larkowski 21, 1:2 Artur Karasek 90.

Granat Skarżysko-Kamienna – KSZO 1929 Ostrowiec 3:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Marcin Kołodziejczyk 48, 2:0 Bartosz Malinowski 54, 2:1 Mateusz Mąka 82 (karny), 3:1 Marcin Kołodziejczyk 84 (karny).

Opublikowano KSZO 1929, Mecze pucharowe, MKS KSZO Junior | 4 komentarzy

Wisła Sandomierz – KSZO 1929 Ostrowiec 0:1

W trzecim meczu rundy wiosennej zespół KSZO 1929 Ostrowiec wygrał na wyjeździe z Wisłą Sandomierz 1:0.

Opublikowano KSZO 1929, Mecze ligowe | 7 komentarzy

KSZO 1929 – Dalin Myślenice 0:1 (0:0)

Pomarańczowo-czarni ulegli w domowym spotkaniu 0:1 (0:0) Dalinowi Myślenice. Jedyną bramkę dzisiejszego spotkania zdobył w 53. minucie meczu Krzysztof Kozieł.

Opublikowano KSZO 1929, Mecze ligowe | 17 komentarzy

Unia Tarnów – KSZO 1929 0:0

W pierwszym wiosennym meczu III ligi małopolsko-świętokrzyskiej, piłkarze KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski zremisowali bezbramkowo wyjazdowe spotkanie z tarnowską Unią.

KSZO: Zacharski – Kijanka (81′ Stachurski), Grunt, Lasocki, Barański – Dziadowicz, Sudy, Mikołajek, Gehman – Czerwiński (90′ Karasek), Stawiarski (67′ Mąka)

Unia: Lisak – Witek, Mikołajczyk, Pawlak, Węgrzyn – Radliński (80′ Świątek), A. Ślęzak (89 ‚Tyl), Kazik, Adamski (61′ Wójcik) – Sojda (87′ Kamiński), Drozdowicz

 

Opublikowano Mecze ligowe | 2 komentarzy

KSZO 1929 inauguruje wiosnę w Tarnowie

Już jutro, sobota 15 marca, rozgrywki wznawia piłkarska III liga małopolsko-świętokrzyska. W pierwszej wiosennej serii spotkań, pomarańczowo-czarni zmierzą się na wyjeździe z Unią Tarnów, aktualnie szóstym zespołem III-ligowej stawki. Pomarańczowo-czarni, po fatalnej jesieni – tylko 16 wywalczonych punktów – nieco przezbroili swoją kadrę i zapowiadają iż tanio nie sprzedadzą skóry w walce o utrzymanie. Zwłaszcza iż znamy już jeden zespół który obsadzi spadkową  lokatę. Ze względu na ogromne problemy finansowe z rozgrywek III ligi wycofał się Przebój Wolbrom.

Klub Sportowy ZKS Unia Tarnów założony został w czerwcu 1928 roku jako Tarno-Azot. W latach 50. ubiegłego wieku stał się Zakładowym Klubem Sportowym. Końcówka tamtej dekady zaowocowała awansem Unii do rozgrywek II ligi. Po spadku w 1962 roku, piłkarze z Tarnowa (a właściwie z dzielnicy Mościce) powrócili do grona II-ligowców pięć lat później. Lata 60. i 70. to okres gdy Unia balansowała pomiędzy II a III poziomem ligowym. W sezonie 1968/69 odniosła jednak swój największy dotychczasowy sukces – awansując do półfinału Pucharu Polski. Po drodze popularne „Jaskółki” eliminowały ROW Rybnik, Wisłę Kraków i Unie Racibórz, a dopiero stołeczna Legia okazała się przeszkodą nie do przejścia. W połowie lat 80. po raz czwarty Unia awansował do piłkarskiej II ligi, lecz występowała tam zaledwie jeden sezon. Dekadę później tarnowska drużyna zanotowała swój najlepszy futbolowy czas. Powrót w szeregi II-ligowców oraz dwukrotnie piąte miejsce w tabeli (rozgrywki sezonów 1994/95 i 1995/96). Później niestety już było coraz słabiej, aż w końcu w 1999 roku tarnowianie spadli do III ligi, a po sezonie 2002/03 do ligi IV. W sezonie 2007/08 Unia wygrała małopolską IV ligę i w zagrała w barażu o nową II ligę. Los za rywala przydzielił tarnowskim piłkarzom Jeziora Iławę. W Tarnowie gospodarze wygrali 1:0, na wyjeździe ulegli w takim samym rozmiarze, a później gorzej spisali się w konkursie rzutów karnych i zamiast na II-ligowych boiskach, znaleźli się klasę niżej. Kolejna przygoda z II ligą (tym razem nową), skończyła się dla tarnowian fatalnie – nieprzyznaniem licencji na dalszą grę w II lidze, ze względu na problemy finansowe.

W rundzie jesiennej bieżącego sezonu Unia wywalczyła 25 punktów. Siedem razy pokonywała swojego ligowego przeciwnika, cztery razy remisowała spotkanie, a sześciokrotnie kończyła mecz bez zdobyczy punktowej.  Najskuteczniejszymi strzelcami Unii, chociaż zaledwie z trzema bramkami na koncie, są Szymon Adamski, Łukasz Kazik i Dawid Sojda. 10 sierpnia w Ostrowcu Świętokrzyskim, podczas pierwszego starcia tarnowskiego zespołu z KSZO 1929, padł remis 1:1. Na trafienie Michała Kosowskiego z 11 minuty, 20 minut przed końcem spotkania odpowiedział wspomniany wyżej Sojda. W przerwie zimowej tarnowski klub wzmocnił swoją III-ligową drużynę m.in.: Danielem Mikołajczykiem (Szreniawa), Łukaszem Lisakiem (Kolejarz Stróże) czy Piotrem Drozdowiczem. Także i w Ostrowcu doszło do pewnych transferowych przetasowań. Wiosną w zespole Rafała Lasockiego będziemy mogli oglądać nowo pozyskanych  Radosława Mikołajka, Marcina Grunta czy Kamila Stawiarskiego.

Kto okaże się lepszy w jutrzejszym pojedynku? Czy zawodnicy KSZO 1929 zrobią pierwszy krok w kierunku utrzymania w stawce III-ligowców? Przekonamy się jutrzejszego popołudnia. Początek spotkania w Tarnowie zaplanowany został na godzinę 15:00.

Opublikowano KSZO 1929, Zapowiedzi spotkań | 4 komentarzy

Remis z Bronią Radom

Remisem 3:3 zakończył się środowy sparing rozegrany w Radomiu z tamtejszą Bronią. Pierwotnie, mecz miał się odbyć na głównej, trawiastej płycie stadionu. Z powodu opadów deszczu i złego stanu murawy, zdecydowano się jednak rozegrać mecz na sztucznej nawierzchni.

Broń Radom – KSZO 1929 Ostrowiec 3:3 (1:3)

Opublikowano KSZO 1929, Sparingi | 4 komentarzy

R. Mikołajek: Stąpamy twardo po ziemi. Celem – utrzymanie.

Radosław Mikołajek swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Ostrowcu Świętokrzyskim. Po opuszczeniu rodzinnego miasta reprezentował barwy Stali Rzeszów, Ruchu Chorzów, Hetmana Zamość, Rozwoju Katowice, Kotwicy Kołobrzeg, a ostatnio Granatu Skarżysko – Kamienna, z którego przeszedł do KSZO 1929 Ostrowiec Św. 27 – letni pomocnik wierzy, że utrzymanie zespołu na froncie III – ligowym jest możliwe i ze swojej strony zapewnia, że zrobi wszystko, aby pomóc drużynie w zajęciu wyższej pozycji w tabeli niż obecna.

Początek rundy wiosennej zbliża się wielkimi krokami. Przygotowania w Twoim wykonaniu są takie na jakie liczyłeś – bez kontuzji, urazów?

- Jeśli chodzi o przygotowania do rundy wiosennej III – ligowego sezonu ,to mówiąc szczerze cieszę się, że już niedługo się kończą i będziemy za chwilę mogli walczyć o ligowe punkty. Ze zdrowiem wszystko w porządku – na nic nie narzekam ,póki co bez kontuzji i oby tak dalej.

Jakie masz cele na najbliższe pół roku? Co chciałbyś osiągnąć z zespołem?

- Na tę chwilę mamy jeden wspólny cel – utrzymanie się w III lidze małopolsko – świętokrzyskiej, a co za tym idzie wygranie jak największej liczby meczów. Te zwycięstwa będą bardzo ważne w końcowej klasyfikacji. Jeśli będziemy inkasować punkty to cel będzie realny do zrealizowania.

III liga to chyba nie jest szczyt marzeń Radosława Mikołajka?

- Na pewno III liga to nie jest szczyt marzeń ani mój ani żadnego zawodnika KSZO 1929. Jednak na razie gramy w takiej a nie innej lidze i zrobimy wszystko, aby utrzymać drużynę w tych rozgrywkach. Dopiero po osiągnięciu zamierzonego celu będzie można pomyśleć o czymś więcej. Małymi kroczkami być może uda się sprawić, że Ostrowiec Świętokrzyski będzie się jeszcze cieszył z wyższych rozgrywek.

Sięgasz czasem pamięcią do czasów kiedy byłeś piłkarzem Ruchu Chorzów, czy raczej żyjesz chwilą i nie wracasz do przeszłości?

- Staram się żyć chwilą i raczej nie lubię wracać do tego co było kiedyś. Teraz reprezentuję pomarańczowo – czarne barwy i na tym, by grać w tym klubie jak najlepiej koncentruję się. Zawsze staram się pomóc drużynie w osiągnięciu jak najlepszego rezultatu i to będę się starał robić również w KSZO 1929.

Z jakimś sentymentem oglądasz mecze Niebieskich w ekstraklasie?

- Oczywiście oglądam mecze Niebieskich  i miło jest patrzeć jak wygrywają. To przyjemne widzieć jak – mimo wszystko mój były klub (śmiech) – plasuje się w czołówce zespołów ekstraklasy i świetnie się prezentuje w ligowych spotkaniach.

Jaki jest cel zespołu w III lidze? Walka o utrzymanie czy coś więcej? Bo jeśli chodzi o utrzymanie to w momencie kiedy z ligi spada tylko trzy zespoły jest on zdecydowanie ułatwiony niż jeszcze jakiś czas temu kiedy mogło spaść aż osiem klubów?

- Stąpamy twardo po ziemi i póki co myślimy tylko o utrzymaniu. A co będzie dalej czas pokaże. Na pewno mogę powiedzieć, że jesteśmy ambitnym zespołem. Czy uda się powalczyć o coś więcej niż utrzymanie? Z pewnością pierwsze mecze rundy wiosennej nie będą łatwe, jednak dadzą w pewnym sensie odpowiedz jakie konkretnie cele zostaną przed drużyna postawione i czy będzie to cos więcej niż na chwile obecną. Wiadomo, że rywale, który będą z nami rywalizować nie ułatwia nam zadania, jednak staramy się myśleć pozytywnie i wierzymy w to, że uda nam się utrzymać zespół na III – ligowym froncie.

Wierzysz, że uda się ten cel zrealizować?

- Bardzo mocno wierze, że uda nam się ten cel zrealizować. Bo gdyby tak nie było, to na pewno nie było by dla mnie miejsca w zespole. Nastawiamy się na walkę w każdym spotkaniu. Jeśli będziemy wygrywać, to i utrzymanie nie będzie dla nas trudnym wyzwaniem.

Jaka jest najmocniejsza strona Radosława Mikołajka – a czego rywale powinni się obawiać?

- Najtrudniej zawsze jest oceniać samego siebie… Najmocniejsza strona -  może dobre uderzenie z dystansu?

A najsłabsza – nad którą wiesz, że musisz popracować?

- A najsłabszej nie będę zdradzał – niech się rywale trochę potrudzą i sami ją znajdą (śmiech).

Czego Ci życzyć na najbliższe tygodnie?

- Przede wszystkim zdrowia, czyli bezkontuzyjnej rundy. Jeśli nie będę narzekał na zdrowie, to reszta też jakoś się ułoży.

Dziękuję za rozmowę.

Opublikowano KSZO 1929, Wywiady | Otagowano | Komentowanie nie jest możliwe